Drabinka gimnastyczna. Czy się sprawdziła?

Kategoria: Domowe sprawy Opublikowano: środa, 21, marzec 2018 Drukuj E-mail

5 miesięcy użytkowania za nami.

Nadal jest w codziennym użyciu.

Wiele się jednak zmieniło w koordynacji Maksika. 

drabinkadlamnie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Po pierwsze swoboda ruchów. Nie trzyma sie kurczowo drabinki podczas wspinania.

Po drugie nie potrzebuje asekuracji. Stanowczo zabrania pomocy.

Po trzecie nie muszę się martwić, że gdy na dworze niepogoda syn nie będzie w ruchu.

Po czwarte uspokaja się podczas bujania.

Po piąte mamy nowe zastosowanie służy do zamocowania hamaka. 

 

5 miesięcy i 5 zalet.

 

Szukałam wad, ale nic nie znalazłam. Maksik nigdy nie spadł z drabinki. Więc pokrycie szczebelków jest wystarczające i nie potrzebuje dodatkowych zabezpieczeń. Co do miejsca, które zabiera. To sama drabinka zabiera niewiele miejsca. Jedynie materac wystaje na metr, ale ja go składam gdy nie jest potrzebny. Jest mobilna. Można ją zamocować w każdym miejscu w mieszkaniu. A gdy się znudzi wystarczy przenieść bez wiercenia dziur.

 

A więc jak nie masz pomysłu na prezent dla dziecka to polecam.

 


Zakupić można w Drabinka dla Mnie

Na stronie zakupić możecie, również inne produkty oraz zestawy również dla dorosłych.

Gorąco polecamy.

Dajemy 10

Cena drabinki:  teraz tylko 800 zł

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

MAMBABY

MAMBABY

Rabat dla fanów MamBaby

MAMBABY