Wersja spacerowa wózka Camarelo Sirion

Kategoria: Dziecko Opublikowano: środa, 17, luty 2016 Super User Drukuj E-mail

Użytkuje dosyć krótko ale bardzo intensywnie. Nie potrafię chodzić wolno. Zawsze się wszędzie śpieszę. Wózek pomimo, że nie należy do wagi lekkiej jest bardzo zwrotny. Nie trzeba używać siły do podbicia go przy krawężniku. Syn ma już ponad 18 miesięcy i nie należy do wagi piórkowej. Wózek czyli konstrukcja wraz z kołami i spacerówką waży około 10 kg plus mój syn około 12 kg. Czyli łącznie  22 kg. Wciąganie wózka z dzieckiem torbą i zakupami w koszu jest dosyć trudne,ale wykonalne. Na szczęście nie mam problemu i mogę spokojnie zostawić na dole. 


Specyfikacja wózka ze strony Producenta Camarelo.

Wersja spacerowa:

  • trwałe podparcie dla pleców dziecka;
  • regulacja oparcia od siedzącej do całkowicie poziomej;
  • regulowany podnóżek;
  • możliwość zainstalowania gondoli „do siebie” oraz „od siebie”;
  • pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa z miękkimi paskami;
  • duży daszek osłaniający przed słońcem;
  • zdejmowana budka;
  • demontowana barierka;

  • waga konstrukcji- 4,9 kg;
  • waga spacerówki- 4,3 kg;
  • szerokość- 59 cm.


Spacerówka

Montowana systemem ja mówię na to klik. Wkładamy w zatrzaski plastikowe znajdujące się na ramie wózka. Łatwo i szybko się montuje i wymontowuje naciskając przycisk z boku w plastiku ramy. Na pewno nikt nie  będzie miał z tym problemu. Nie buja się jak w innych wózkach, z którymi miałam do czynienia. Sztywno trzyma się w ramie. A miałam z kilkoma u sióstr oraz w pracy jako niania. Miało  się w nich wrażenie, że zaraz przechyli się do przodu albo tyłu.

Basy bezpieczeństwa  i tu mam problem bo lubię je zapinać bo każda stronę osobno się zapina, ale nie można rozłączy i zapiąć tylko w kroku. Nie ma problemu nawet przy ruchliwym dziecku. Sprawdzone przez naszego syna, który zapiera się bo nie chce już siedzieć w wózku.

Spacerówka ma zamontowaną wkładkę dla mniejszych dzieci choć mój półtorej roczny maluch nadal się w nią mieści i jeszcze mu trochę posłuży. Jest grubsza i miękka. Dzięki niej synek siedzi stabilnie w wózku i nie zsuwa się w dół. Jako mama uważam, że jest mu po prostu cieplej w pupę bo jest to kolejna warstwa materiału, a raczej i 2 warstwy.

Dla starszego dziecka można wyjąć, żeby było więcej miejsca. Siedzisko spacerówki jest miękkie w dotyku zrobiony jest system wentylacyjny, żeby dziecko nie pociło się w lato i wygląda to tak.

 

 

Oparcie jest wysokie i to naprawdę wysokie. Nawet wyrośnięty 3 latek siedział i miał głowę nieco poniżej górnej krawędzi oparcia. Mam wrażenie, że podnóżek jest krótki. Choć dla mojego syna jest jeszcze dobry w ubraniu i butach zimowych z wyprostowanymi nogami i z wkładką. Więc może to tylko takie wrażenie.

Z boku ma guziki po obu stronach do opuszczenia podnóżka dla starszego dziecka. Można schować wystająca część podnóżka na równi  i wtedy nóżki swobodnie wiszą w dół i mogą oprzeć się na podstawce zamontowanej w ramie.

Barierka jest fajna bo szybko można za pomocą malutkiego guzika odpiąć z jednej strony i dziecko samo może wchodzić i wychodzić z wózka. A gdy nie potrzebna można zupełnie ja wypiąć. Jest plastikowa obszyta na środku skórzanym materiałem. Fajnie bo można szybko zetrzeć wymazane bułką ślady. Jednak mam jedno ale jest nisko osadzona. Większe dziecko ma mniej miejsca, żeby nogami ruszać. Oczywiście można zdjąć i po problemie, ale skoro jest to powinna być wyżej. Na środku posiada odpinany na napy metalowe zaczep zabezpieczający dziecko przed zsunięciem.

Budka jest ogromna przy położonym na płasko oparciu zakrywa cały wózek. Jest wysoka co jest plusem przy większych dzieciach, szeroka co zapewnia swobodę nawet w grubym kombinezonie i taka powinna być w każdym wózku.

Ma dodatkowy daszek chowany od słońca. Nie potrzebna jest żadna parasolka.

Zamek na całej długości gdzie schowane jest przedłużenie budki o jeden pasek. Na końcu klapka przykrywająca okienko z siatki, żeby móc zerkać do maluszka gdy np. śpi. A także jako wentylacja w lato. Składa się ją prosto bez przyciskana wystarczy ciągnąć za środek budki i się składa sama. Na wierzchu brązowy kolor pod spodem biało szary jasny. Daszek jest z ekoskóry i koloru beżowego. Przy zamku znajdują się napy metalowe, żeby przypiąć pokrowiec na nóżki. Daszek można odpiąć suwakiem od siedziska.

Pokrowiec jest duży. Przydało by się żeby miał jakieś rzepy do mocowania do stelażu na dole bo jest luźno. Co prawda wiatr nie podwiewa.

Oparcie jest opuszczane za pomocą takiego uchwytu plastikowego. Należy go lekko pociągnąć i opuścić na odpowiedni poziom. A jest ich 4 od zupełnie siedzącej do zupełnie płaskiej.

A tak się prezentuje prawie 3 latka i 19 miesięcznika. Dokładnie widać, że siedzenie jest wysokie i szerokie. Wystarczy do końca przygody z wózkiem.

Dziecko siedzi wysoko. Dzięki czemu osoba prowadząca wózek nie musi się schylać aby wsadzić lub wyjąć dziecko i do tego synek zadowolony bo widzi więcej niż w poprzednim wózku. Oczywiście można zamontować przodem i tyłem do kierunku jazdy. Nie musimy mówić jakie płyną z tego korzyści. Wie to każdy rodzic, którego dziecko jest ciekawe świata. Pomimo wysoko umiejscowionego siedziska dziecko nie ma problemu po rozpięciu barierki, żeby samo wsiadło lub wysiadło z niego. Młodszemu pomocny będzie podnóżek aby wspiąć się do góry. A jaka super zabawa przy tym. 

Odsłony: 501

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Tosave

RoseHairExtensions.com

Regalia

cegła na sciane

Newchic

Streetcom