Przyczepka Nordic Cab

Kategoria: Rodzice Opublikowano: czwartek, 10, marzec 2016 Drukuj E-mail

Od kilku tygodni nasza Testująca Rodzina jest szczęśliwym posiadaczem wymarzonej odkąd pojawiło się Testujące Dziecko na świecie przyczepki 2 in 1 Nordic Cab. Od momentu gdy progi naszego domu przekroczył kurier z wielkim kartonem byliśmy pod ogromnym wrażeniem. Choć jeszcze się wahaliśmy czy aby na pewno podjęliśmy odpowiednią decyzję o zakupię tak drogiego cacka (razem z dodatkową amortyzacją prawie 3000zł). Po otworzeniu przesyłki zabraliśmy się za przewertowanie instrukcji obsługi, która sprawiła nam wiele trudności, gdyż jest opisowa a nie obrazkowa co ułatwiło by i nieco przyspieszyło składnie. 

Wybraliśmy opcję przyczepki rowerowej, której jeszcze ze względu na pogodę nie mieliśmy okazji przetestować to na pewno opisze innym razem. Drugą opcją jest wózek spacerowy, którym już raz wybraliśmy się na kilku kilometrową przejażdżkę. Posiadamy jedne, skrętne 10  calowe koło z przodu, co zapewnia niezłą zwrotność tak szerokiego cacka, ale jest jeden minus tego kółka, gdyż nie jest ono zamontowane centralnie na środku ściąga cały wózek w lewą stronę. Sprawdziłam faktycznie mieści się w standardowych rozmiarów drzwiach mieszkania, choć jest przyczepką dla dwójki dzieci. Nie wiem jak z wygodą przy 2 dzieci, ale jednemu naszemu 6 miesięcznemu dziecku było bardzo wygodnie w kombinezonie , śpiworze i kocu, w porównaniu do naszej gondoli w wózku. W środku znajdują się dwie siateczkowe kieszonki na drobiazgi, aby się nie walały podczas jazdy, są bardzo praktyczne po jednej kieszonce dla każdego dziecka. Nasze Testujące Dziecko było zachwycone wielkimi metkami w środku na temat bezpieczeństwa i to jedyna rzecz która go zafascynowała w przyczepce. To co nas w 100% upewniło w podjęciu decyzji o zakupie Nordic Cab było całkowicie rozkładane siedzenie do pozycji leżącej. Można za pomocą pasów ustawić odpowiedni kąt nachylenia aby dziecku było naprawdę wygodnie. Nie podoba mi się rozwiązanie przy opcji siedzącego dziecka jak widać na dodanym zdjęciu gdyż można było obić jakąś gąbką środek na nóżki, gdyż dziecku może nieźle poobijać sobie stópki. Opcja wózka spacerowego dosłownie płynęła po śniegu nie czuć było ciężaru ani szerokich gabarytów pojazdu. Choć był mróz musieliśmy otworzyć wentylacje bo wszystkie folie zaparowały czyli jest bardzo szczelny :-) Są małe niedociągnięcia, które nie są rażące w codziennym użytkowaniu, ale za taka cenę oczekiwałabym bardziej starannego wykończenia detali.

Testujący Tata nie może już się doczekać pierwszej przejażdżki  rowerem z nowym nabytkiem.

Testująca Mama nie może się doczekać zaprosić na test Testującą Ciocię, aby sprawdzić reakcję na naszą nową furę.

Testujące Dziecko nie może się doczekać dorwać się do metki i oglądać widoki z każdej strony przez foliowe szybki.

Jeżeli miała bym drugi raz podjąć decyzję o zakupie to nie wahała bym się, gdyż mimo małych niedociągnięć jest idealnym rozwiązaniem dla aktywnych rodziców.

Jeżeli masz dodatkowe pytania co do podanego modelu przyczepki służymy pomocą.

Koło z amortyzacją

Przy zamontowaniu dodatkowej amortyzacji wystaje śruba z koła a nie taki ładny czarny przycisk można byłoby to inaczej rozwiązać.

Przednie koło

Jak widać koło przednie jest z boku, co powoduje, że trzeba trzymać ręce na kierownicy, gdyż skręca w lewo.

Słabe szwy

Słabe szwy

Jak widać ma małe niedociągnięcia co do szwów, mam nadzieje, że przetrzyma lata.

 Miejsce na nogi

 A tu opisane wyżej miejsce na nogi w pozycji półleżącej. Jest niestety bardzo twarde i gdy dziecko nie ma butów na nodze trzeba podkładać jakiś kocyk.

Zimowy spacer

 Pierwsza wycieczka Nordic Cab w wersji spacerowej 

 

Spacer zimowy 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Tosave

RoseHairExtensions.com

Regalia

cegła na sciane

Newchic

Streetcom