Pomiary pod garaż

Kategoria: Słoneczna polana Opublikowano: poniedziałek, 23, maj 2016 Drukuj E-mail

No i zabawy część druga. Dziś próbowaliśmy wymierzyć otwór pod garaż, żeby był równoległy do granicy działki przy, której będzie stał. No i wyszło nam, że jeszcze musimy się pomęczyć i

skopać kawał, bo kopiąc do tej pory robiliśmy to na oślep. Bynajmniej wydawało się, że jest równolegle a tu kicha. Skorzystaliśmy z twierdzenia Pitagorasa.  Mąż to wynalazł, żeby dłuższy bok był jednym bokiem trójkąta, drugi bok idzie wzdłuż granicy działki no i trzeci łączący  dwa poprzednie, żeby powstał trójkąt z kątem prostym. Wiem to skomplikowane. Nawet ja tego nie zakumałam dlatego posłusznie robiłam co mąż każe.  I tak wyszło właśnie, że mamy krzywo choć nie dużo około 40 cm na 2 metrach długości do skopania z jednej strony. Natomiast jeszcze stwierdziliśmy, że chcemy po 20 cm po bokach garażu mieć kostkę ułożoną nie tylko pod nim. No i się okazało, że trzeba z drugiej strony na długości ponad 5 metrów skopać jeszcze pasek 50 cm. Dobrze, ze nie połaszczyliśmy i nie kupiliśmy tańszych wideł tylko wybraliśmy Fiskarsa. Bo pewnie już dziś przy tak intensywnych pracach trzeba by wymieniać na drugą. Ziemia jest twarda jak kamień zwłaszcza gdy tak sucho.

Opis zdjęcia  

Na górze po lewej to my. Po prawej nasze siedzenia od najważniejszej hierarchii w domu. Czyli syn największy kamień zajmuje. Na dole oczko z fontanną w Kunkach. Takie małe skróty (a tak naprawdę zupełnie nie po drodze i dołożyliśmy jeszcze ponad 4 kilometry)do domu po wymierzeniu miejsca pod garaż. Ale za to syn wybiegał się na placu zabaw i po powrocie do domu poszedł od razu spać.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

MAMBABY

MAMBABY

Rabat dla fanów MamBaby

MAMBABY