Realizacja naszego marzenia... płot

Kategoria: Słoneczna polana Opublikowano: niedziela, 11, wrzesień 2016 Super User Drukuj E-mail

Realizacja naszego marzenia zaczyna się od postawienia ogrodzenia. Dużo walczyliśmy, dużo popełniliśmy błędów ale oto i jest jeszcze nie do końca, ale zaczyna kształtować się nasza

przestrzeń. Mamy już plan na zagospodarowanie naszego skrawka raju, ale jeszcze go nie zdradzimy. Wracając do stawiania płotu. Kupiliśmy słupki drewniane modrzewiowe. Sami je okorowaliśmy, no prawie sami. Nie było łatwo wiele krwi się polało, wiele drzazg na wyciągało. Nie mówiąc ile nerwów się na traciło a to był dopiero początek. Słupki okorowane pomalowaliśmy od dołu tam gdzie miały być schowane w ziemi i trochę nad jej powierzchnią izolacją do betonu. Zobaczymy jak się sprawdzi. To jak mamy przygotowane słupki to teraz czas na porobienie dziur i tu było chyba najwięcej pracy. Kupiliśmy świder i było by super nawet z korzeniami poradził sobie bez problemu, ale niestety kamienie a raczej ich wielkość i ilość nas przerosła. Zeszło nam przez to 3 razy dłużej bo trzeba było wywiercić prawie 80 dziur. A wyjmowanie kamieni większych niż otwór wywiercony było masakrycznie ciężko. Ręce i nogi odpadają zwłaszcza, gdy trzeba było wyjąć kamień na głębokości 90 cm. Gdyż do takiej głębokości założyliśmy osadzić słupki. Zasypaliśmy otwór piachem i na pewnej wysokości usztywniliśmy kamieniami. Mamy nadzieje, że postoją z 5 lat. No to teraz przechodzimy do najfajniejszej zabawy stawianie siatki i tu najwięcej błędów popełniliśmy. Ale na błędach człowiek się uczy więc i my tak robimy. A więc siatkę na końcowych kołkach zawiązaliśmy, przecięliśmy na środku i tak naciągaliśmy za pomocą złączek gripple oraz kleszczy do naciągania. No i jak zwykle im dalej idziemy tym siatka wygląda lepiej. teraz wiemy, ze mogliśmy zacząć od strony mniej widocznej. Bo są małe niedociągnięcia, zwłaszcza, że słupki nie są proste i równe. Ale jestem dumna z męża bo super poradził sobie sam z jej zakładaniem.

UWAGA DUŻO ZDJĘĆ!!!!

Czekają na swoją kolej do malowania już okorowane

 

Kolejna linia produkcyjna pożyczony koziołek i malujemy

 

Schną powoli, żeby nie popękały

 

Sznurek najlepszy do wyznaczenia linii do wstawiania kołków

 

No i mamy jeden bok z kołków stoi

 

Drugi bok i siatka czeka na swoją kolej

 

Rozkładamy siatkę 

 

Łączymy złączkami gripple na środku siatki

 

Zawinięte na skrajnych słupkach i przypięte skoblami

 

No i mamy pierwszy bok postawiony. Co prawda siatka była 2 razy zwijana i rozwijana i już się powyginała

 

Drugi bok i wjazd na działkę. Tu już poszło lepiej. Przecinamy i łączymy złączkami

 

I oto stoi cześć drugiego boku i wjazdu

Odsłony: 211

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Tosave

RoseHairExtensions.com

Regalia

cegła na sciane

Newchic

Streetcom