Rotawiruski- opowieść z doświadczenia

Kategoria: Pielęgnacja Opublikowano: środa, 02, listopad 2016 Drukuj E-mail

Tak, tak my też chorujemy. Choć wielu uważa jak to skoro tak zdrowo się odżywiamy i te wszystkie witaminy, które spożywamy to nie powinniśmy chorować. Tak jak wy jesteśmy tylko ludźmi i tez czasem chorujemy. Choć nie bierzemy antybiotyków do lekarza chodzimy gdy już naprawdę musimy. Czyli jak syn zachoruje poważniej. I tak było w tym przypadku. 

Środa położyłam się spać o 21 razem z Maksiem. 23 pobudka. Kładłam się spać nic mnie nie bolało nic mi nie było. 23 zaczęłam mieć dreszcze, było mi strasznie zimno po 5 minutach usłyszałam bulgotanie w brzuchu i natychmiast musiałam lecieć do łazienki. Lało się ze mnie górą i dołem. Tak zapowiadał się nasz romantyczny wieczór bo po godzinie dołączył do mnie mąż. Szczerze nie wiem kiedy mieliśmy prawdziwą randkę w ciemno, bo przepaliła się żarówka i nie mieliśmy siły zmienić jej. Naśmialiśmy się wyszukując powodów owego stanu. Już posądziliśmy biedną dynię a raczej pastę z dyni. Nagle zapaliła się nam światełko tylko, żeby młody się nie zaraził. Nie dość że kaszel od tygodnia jak by miał gruźlicę go wymęczył to jeszcze to ale do rana było cicho.Do 5 rano nie opuszczaliśmy naszego ulubionego lokalu jak to przystało na randkę. O 5 obudził się syn z płaczem. Przybiegłam i oczywiście cała pościel do wymiany i całe łóżko do mycia. Jednak go nie ominęło. Biedulek był tak wystraszony. Później jeszcze kilka razy zwymiotował, ale tylko podczas kaszlu. Trochę wystraszeni bo my to my ale on to już nie dobrze. Teściowa zarejestrowała nas wszystkich do lekarza. Ruszyliśmy w drogę. Pobrałam chyba ze 100 torebek jednorazowych jak by coś się miało wydarzyć. U lekarza okazało się że ewidentnie Rotawirusy. Ja miałam kontakt z kilkoma dziećmi z rotawirusami.

TERAZ UWAGA !!!!!! Może komuś pomoże co nam lekarz przepisał.

MY

My dostaliśmy węgiel aktywny 5 kapsułek na raz i za 5 godzin znów 5 kapsułek. Potem jeżeli będzie jeszcze coś to po jednej kapsułce na godzinę. Oczywiście ofu obrzydliwe i jeszcze czarne usta, zęby i język.

Elektrolity można kupić albo samemu w domu przygotować (woda ciepła nie gorąca, cytryna, miód i sól).

Dieta lekko strawna my jedliśmy suche bułki zwykłe i kleik ryżowy czyli rozgotowany ryż my jedliśmy z bananem.

Pić dużo wody

MAKSIU

Dostał Smecte pół saszetki na szklankę picia.

Elektrolity ale my robiliśmy te domowe bo tylko takie chciał pić i dietę tą co my.

U nas nie było problemu, bo jeść nie chciał, ale że karmię jeszcze piersią to pił moje mleko. Więc się nie odwodnił za bardzo, ale był osłabiony że prawie ciągle spał. Następnego dnia myśleliśmy, że już koniec a tu wieczorem zaczęła się u niego biegunka. Ale nie było tak źle jak myśleliśmy. 

Nauczeni doświadczeniem. Mamy zapas węgla aktywnego i smekty w domu na zaś.

Ważne, żeby wzmocnić brzuszek dziecka probiotykami po choróbsku.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Streetcom